Serwis informacyjny
Załadunek paliwa w ostatnim bloku EJ Mochovce. "Słowacki Żarnowiec" na finiszu uruchomienia
Data dodania: czwartek, 2 lipca 2026, autor: nuclear.pl
29 czerwca Slovenské elektrárne, operator słowackich elektrowni jądrowych, poinformowały o rozpoczęciu załadunku paliwa do reaktora bloku nr 4 Elektrowni Jądrowej Mochovce. Proces ten poprzedziło wydanie stosownego zezwolenia przez słowackiego regulatora.

Budowa Elektrowni Jądrowej Mochovce to historia długa. Pierwsze plany budowy tego zakładu w rejonie Nitry i Levic sięgają lat 70. ubiegłego stulecia. Prace przygotowawcze do realizacji czterech bloków z radzieckimi reaktorami WWER-440 W-213 rozpoczęły się w 1981 roku. Do budowy pierwszej pary przystąpiono wiosną 1982, natomiast drugą rozpoczęto w roku 1985.
Obiektu nie udało się ukończyć przed aksamitną rewolucją i demokratyzacją Czechosłowacji. W 1991 roku prace wstrzymano z braku funduszy. Inaczej jednak, niż w przypadku polskiego Żarnowca, plac budowy został zakonserwowany tak, by można było do tematu wrócić w bardziej dogodnym czasie.
Dla pierwszej pary reaktorów czas ten nadszedł w roku 1995, kiedy władze samodzielnej już Słowacji zatwierdziły plan dokończenia pierwszych dwóch bloków. Zostały one uruchomione w latach 1998–1999, dołączając do czterech eksploatowanych od lat 80. jednostek w Bohunicach.
Druga para bloków musiała poczekać dłużej. Prace przy nich wznowiono pod koniec 2008 roku – oczywiście realizowane były już według istotnie zmodernizowanego projektu, zakładającego między innymi zastosowanie nowoczesnych systemów sterowania. Proces okazał się dużo bardziej długotrwały, niż zakładano – oryginalnie spodziewano się ukończenia prac w 2012 roku.
Inwestycja napotkała jednak na szereg problemów, w tym wprowadzanie zmian w związku z wnioskami z katastrofy w Fukushimie, problemy natury formalnoprawnej (oryginalnie prace prowadzono na podstawie oryginalnego zezwolenia z 1986 roku) a także konflikty pomiędzy udziałowcami powstałe w obliczu narastających kosztów. Pod koniec 2014 roku gotowość obu bloków oceniano odpowiednio na 80 i 60% a na początku roku 2017 na 95 i 83%.
W roku 2020 słowacki dozór jądrowy stwierdził nieprawidłowości w połączeniach rurociągów nowych jednostek i nakazał szeroko zakrojone badania. Sytuacji nie poprawiały problemy wywołane przez pandemię, a dodatkowo proces zezwoleniowy opóźniły skargi austriackiej organizacji pozarządowej, które doprowadziły do powtarzania części postępowań.
Ostatecznie blok nr 3 przekazano do planowego ruchu w listopadzie 2023 roku. Według danych portalu PRIS prowadzonego przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej, jednostka ta dostarczyła w latach 2023–2025 8,12 TWh energii elektrycznej, pracując ze średnim współczynnikiem wykorzystania mocy na poziomie 87,8%.
Nowe bloki mają pokrywać po około 13% zapotrzebowania Słowacji na energię elektryczną. Energetyka jądrowa pełni bardzo ważną rolę w systemie naszych sąsiadów – od lat dostarcza im ponad połowę energii elektrycznej. Po uruchomieniu bloku nr 3 w Mochovcach udział ten jeszcze wzrósł, osiągając 64,4% w roku 2025. Kolejny blok podbije tę wartość jeszcze bardziej. W styczniu 2025 roku Slovenské elektrárne zaproponowały też użycie EJ Mochovce do zasilania systemu ciepłowniczego niespełna czterotysięcznego miasta Tlmače znajdującego się w odległości około 6 km od elektrowni. Realizacja przyłącza planowana jest na lata 2027–2028.
Elektrownia Mochovce musi wzbudzać pewne smutne refleksje w polskim świecie atomistycznym. Jest to obiekt bardzo zbliżony do tego, który Polska Ludowa realizowała w Żarnowcu i jego realizacja także napotkała na trudności ekonomiczne podczas transformacji ustrojowej. Władze już zdemokratyzowanego ale jeszcze wspólnego państwa czechosłowackiego nie doprowadziły jednak do zarzucenia tej budowy, dając swoim następcom możliwość dokończenia zakładu w korzystniejszym czasie. Podobnie zresztą postąpiono z drugą niedokończoną czechosłowacką elektrownią w Temelinie.
