Serwis informacyjny
Korea Południowa zapowiada budowę nowej elektrowni jądrowej
Data dodania: poniedziałek, 22 czerwca 2026, autor: nuclear.pl
Komisja powołana przez Korea Hydro & Nuclear Power (KHNP) do oceny lokalizacji nowych elektrowni jądrowych wybrała 17 czerwca dwa miejsca pod nowe obiekty jądrowe: powiat Yeongdeok w prowincji Gyeongbuk oraz powiat Gijang w Busanie.

To pierwsze takie rozstrzygnięcie od 2011 roku, kiedy jako lokalizacje przyszłych elektrowni wskazano Samcheok (projekt Daejin) i Yeongdeok (projekt Cheonji). Oba przedsięwzięcia porzucono następnie w ramach polityki odchodzenia od atomu: prace nad Cheonji (dwa bloki APR+, porozumienie z 2014 roku) wstrzymano w 2017 roku, a projekt formalnie anulowano w czerwcu 2018 roku.
W Yeongdeok mają powstać dwa duże bloki klasy 1,4 GW, natomiast w Gijang – pierwsze w kraju małe bloki jądrowe z reaktorami SMR o łącznej mocy mocy 700 MW. Uruchomienie dużych bloków planowane jest na lata 2037–2038, a pierwszego reaktora SMR na 2035 rok. Będą to 33., 34. i 35. reaktor jądrowy w Korei Południowej.
Wybór lokalizacji to pierwszy krok realizacji 11. zasadniczego planu w zakresie dostaw i zużycia energii elektrycznej, zatwierdzonego w lutym ubiegłego roku. Rząd, przewidując gwałtowny wzrost zapotrzebowania na energię związany między innymi z rozwojem centrów danych dla sztucznej inteligencji, fabryk półprzewodników oraz upowszechnieniem pojazdów elektrycznych, ujął w nim budowę dwóch dużych bloków i jednego SMRa.
O lokalizację dużych bloków ubiegały się dwa samorządy: Yeongdeok oraz powiat Ulju w Ulsanie. Yeongdeok uzyskał 91,01 pkt, wyprzedzając Ulju (82,63 pkt) o 8,38 pkt – między innymi dzięki wyższej ocenie akceptacji społecznej (23,74 wobec 19,63 pkt), a także lepszym wynikom w pozostałych kryteriach.
O lokalizację SMR-a rywalizowały powiat Gijang i miasto Gyeongju. Gijang, na terenie którego działa Elektrownia Jądrowa Kori, zwyciężył z wynikiem 87,11 pkt wobec 84,56 pkt dla Gyeongju, podkreślając możliwość wykorzystania istniejącej infrastruktury jądrowej oraz wykwalifikowanych kadr.
Proces nie przebiegał gładko. Po objęciu urzędu przez obecny rząd procedurę wyboru lokalizacji na pewien czas wstrzymano, a wobec negatywnego stanowiska prezydenta wobec nowych inwestycji jądrowych ogłoszenie wyników opóźniało się miesiącami – co budziło obawy o „drugie odejście od atomu". Przełomem okazały się styczniowy sondaż wskazujący na silne poparcie dla budowy oraz zdecydowane zaangażowanie samorządów, dla których inwestycja jest sposobem na zahamowanie wyludniania.
Mimo wyłonienia lokalizacji, przed rozpoczęciem właściwej budowy konieczne są jeszcze między innymi oceny oddziaływania na środowisko, pozwolenia na budowę, konsultacje z mieszkańcami oraz rozbudowa sieci.
– Stabilne dostawy energii to zadanie kluczowe dla konkurencyjności kraju i przyszłych pokoleń – podkreśliła komisja, wskazując, że celem było znalezienie optymalnych lokalizacji zdolnych pełnić rolę stabilnego źródła mocy dla przemysłu.
