Serwis informacyjny
Temelín: czeski projekt SMR z Rolls-Royce wkracza w ocenę środowiskową
Data dodania: czwartek, 22 października 2026, autor: nuclear.pl
ČEZ złożył w czeskim Ministerstwie Środowiska dokumentację oceny oddziaływania na środowisko (EIA) dla małego reaktora modułowego Rolls-Royce SMR w lokalizacji elektrowni jądrowej Temelín.

Rolls-Royce SMR to reaktor wodny ciśnieniowy o mocy elektrycznej netto 470 MW. Temelín ma gościć drugi blok z tym reaktorem – pierwszy ma być zbudowany w brytyjskiej lokalizacji Wylfa, a czeski blok ma zostać uruchomiony w drugiej połowie lat 30.
Procedura środowiskowa trwa od listopada 2024 roku, kiedy ČEZ złożył zgłoszenie przedsięwzięcia. W Czechach nie ma odpowiednika GDOŚ: zgodnie z czeską ustawą o ocenie oddziaływania na środowisko (nr 100/2001) najpoważniejsze przedsięwzięcia, w tym elektrownie jądrowe, a także wszystkie sprawy z oceną transgraniczną prowadzi bezpośrednio Ministerstwo Środowiska, a pozostałe – urzędy regionalne (krajské úřady).
Ocena obejmuje jeden blok o mocy netto do 500 MW. Dokumentacja odnosi się też do skumulowanych oddziaływań z planowanymi w Temelínie wielkoskalowymi blokami nr 3 i 4. Zakres raportu ministerstwo ustaliło 7 lipca 2025 roku, uwzględniając m.in. uwagi Polski, Niemiec, Austrii i Słowacji. Latem 2025 roku ČEZ wykonał też – w ramach odrębnych badań lokalizacyjnych – w lokalizacji dziewięć otworów geologicznych o głębokości 50–200 m.
Teraz ministerstwo zleci niezależną opinię i zorganizuje publiczne wysłuchanie, a uwagi na piśmie można składać w ciągu 30 dni od publikacji dokumentacji. Wynik oceny ma być znany do końca 2027 roku. Na mocy konwencji z Espoo i z Aarhus Polska i jej obywatele są uprawnieni do udziału w transgranicznym etapie postępowania.
Czeski raport liczy 507 stron. Dla porównania polski raport dla elektrowni Lubiatowo-Kopalina ma łącznie 4639 stron, czyli ponad dziewięć razy więcej (choć zawiera też lokalizację alternatywną Żarnowiec). Polski raport zawiera przy tym treści niekoniecznie potrzebne w postępowaniu środowiskowym, pochodzące – jak się wydaje – z raportu lokalizacyjnego: m.in. opisy geologii do głębokości kilku kilometrów (w tym jednostek tektonicznych), schematy dotyczące sejsmiki i jej monitoringu oraz analizy zagrożeń zewnętrznych dla samej elektrowni – od zakładów przemysłowych po wojskowy ruch lotniczy. Są tam też statystyki przestępczości, finansów samorządów i transakcji na rynku nieruchomości, dane o zachorowaniach m.in. na cukrzycę i choroby oczu, a nawet rys historyczny i etniczny regionu. Kwestia nadmiernej, niejako sztucznie pompowanej objętości dokumentów środowiskowych była podnoszona podczas debaty na Kongresie Energetyki Jądrowej.
W Polsce trwają obecnie trzy postępowania środowiskowe dla inwestycji OSGE – w Stawach Monowskich, we Włocławku i w Ostrołęce. Zakresy raportów o oddziaływaniu na środowisko wydano odpowiednio w lutym 2024 roku, w lutym 2025 roku i również w 2025 roku. Wkrótce spółka ma złożyć wniosek dla Stalowej Woli. Jak dotąd nie podała jednak informacji o rozpoczęciu badań środowiskowych.
