Serwis informacyjny

Ignalina albo członkostwo w UE

Data dodania: poniedziałek, 25 lutego 2002, autor: cire.pl

Rada UE dała Litwie do wyboru: albo zobowiąże się do zamknięcia elektrowni jądrowej w Ignalinie najdalej 5 lat po przystąpieniu do wspólnoty, albo do Unii nie przystąpi.

Ignalińska Elektrownia Jądrowa, fot. iae.lt
Ignalińska Elektrownia Jądrowa, fot. iae.lt

Unijni eksperci twierdzą, że Ignalina to jedna z bardziej niebezpiecznych elektrowni na świecie. Ze względu na lokalizacje elektrownii sprawa w najwyższym stopniu dotyczy Polski.

Litwini żądają wysokiej ceny. Ich zdaniem, skutki zamknięcia Ignaliny ich kraj będzie odczuwał do 2065 roku. W tym czasie powinien otrzymywać ze strony Unii dużą pomoc. Ich zdaniem, Unia powinna sfinansować rozbudowę litewskich elektrowni zasilanych mazutem i gazem tak, aby odciążyły Ignalinę. Trzeba także zbudować energetyczny węzeł przesyłowy między Litwą i Polską tak, aby możliwy był import elektryczności z naszego kraju i zachodniej Europy.

Naciski Litwinów do pewnego stopnia okazały się skuteczne. Komisja Europejska proponuje przeznaczyć na likwidację Ignaliny 105 mln euro w 2004 roku i po 70 mln euro w 2005 i 2006 roku. W zamian za te zobowiązania Litwini zgodzili się już, aby w 2005 roku zamknąć jeden z dwóch reaktorów elektrowni. Litwa odmawia jednak określenia, kiedy przestanie pracować cała elektrownia. Wcześniej chce uzyskać od Unii obietnice pomocy przez kilka dziesięcioleci po 2007 roku. -To jest najważniejsza dla nas sprawa w negocjacjach. Będziemy o to walczyć do ostatniego dnia - mówią litewscy dyplomaci.

Bruksela twierdzi, że nieprzekraczalnym terminem zamknięcia elektrowni jest 2009 rok. Unijni eksperci wskazują, że zbudowana za czasów b. ZSRR elektrownia była pomyślana na skalę znacznie przekraczającą możliwości finansowe Litwy. Miała dostarczać energię dla republik bałtyckich, Białorusi i części Rosji. Kraju o rocznym dochodzie narodowym 10-12 mld euro nie stać na wyłożenie miliardów dolarów na budowanie od nowa bezpiecznej elektrowni, a modernizacja obecnej nie ma sensu.

Tagi


Podziel się z innymi


Komentarze