Serwis informacyjny
Czy jest szansa na przyspieszenie programu jądrowego?
Data dodania: środa, 11 lipca 2012, autor: cire.pl
Nowy zarząd jądrowych spółek Polskiej Grupy Energetycznej raczej nie przyśpieszy prac przygotowawczych do budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej - czytamy w "Parkiecie".

Były minister skarbu Aleksander Grad, który objął w poniedziałek stanowiska prezesa spółek PGE Energia Jądrowa oraz PGE EJ1 oraz były wiceszef resortu skarbu Zdzisław Gawlik, który został wiceprezesem w tych firmach, w ocenie ekspertów raczej nie przyśpieszą prac nad programem budowy pierwszej elektrowni jądrowej - donosi gazeta giełdy.
Dziennik przypomina, że choć PGE ciągle deklaruje, że elektrownia powstanie do 2023 roku, to jednocześnie słyszymy o kolejnych przesunięciach terminu ogłoszenie najważniejszego dla tej inwestycji przetargu na wybór technologii.
Jednak cytowany przez gazetę Gary Shuttleworth, dyrektor ds. rozwoju regionu EMEA w Westinghouse Electric Company jest nadal optymistą i uważa że uruchomienie pierwszego polskiego bloku jądrowego w deklarowanym przez PGE terminie jest możliwe, ale jak zastrzega - warunkiem tego jest uruchomienie przetargu na wybór technologii jeszcze w tym roku.
Jednocześnie rozmówca "Parkietu" podkreśla, że jeśli przebrniemy przez wszystkie etapy formalno prawne, na samo wybudowanie i uruchomienie bloku trzeba 4 lat.
Gazeta giełdy zwraca jednak uwagę, że w ocenie niektórych ekspertów może pojawić się inny problem - ze zorganizowaniem finansowania tej inwestycji, ponieważ jak wynika ze strategii PGE, dopiero cena energii na poziomie 65-68 euro/MWh uzasadnia budowę elektrowni jądrowej.
