Serwis informacyjny

Pawlak: mamy dwa lata na debatę o technologiach nuklearnych

Data dodania: czwartek, 2011.03.31, autor: cire.pl

Mamy dwa lata na otwartą debatę o szansach i zagrożeniach, wynikających z technologii nuklearnych - powiedział wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak podczas wspólnego briefingu z unijnym komisarzem ds. energii Guentherem Oettingerem.

Szef resortu gospodarki pytany, czy wydarzenia w Fukushimie będą miały wpływ na rozwój naszego programu budowy elektrowni jądrowej, powiedział: - Wypadek w Fukushimie dotyczy reaktorów drugiej generacji. Tam jeszcze nie wprowadzono rozwiązań, które pozwalałyby zachować pełne bezpieczeństwo, nawet przy zupełnym braku zasilania, na przykład przez grawitacyjny spływ wody.

- Bardzo ważne jest przywołanie przyczyny awarii, związanej z zalaniem generatorów awaryjnych przez fale tsunami. Tam nie było usterki w technologiach nuklearnych, tylko zawiodły technologie klasyczne - dodał wicepremier.

Pawlak zaznaczył, że byłoby trochę dziwne, gdybyśmy podejmowali decyzje o polskim programie energetyki nuklearnej w kontekście trzęsienia ziemi i fali tsunami w Japonii, ponieważ żadne z tych zagrożeń naturalnych nie występuje w Polsce.

- W Sejmie rozpoczęła się procedura uchwalania regulacji umożliwiających rozpoczęcie projektów inwestycyjnych. Mogą one zostać rozpoczęte gdzieś w perspektywie dwóch lat. Dopiero będzie się to wiązało z wyborem technologii, decyzją, czy w ogóle realizujemy ten projekt. To są dwa lata na otwartą debatę, dyskusję opartą o pełną informację związaną i z szansami, ale i z zagrożeniami wynikającymi z technologii nuklearnych - podkreślił szef resortu gospodarki.

Ocenił, że gdyby w wyniku tej dyskusj i okazało się, że występuje zbyt duże ryzyko dla realizacji tych projektów, to - zdaniem wicepremiera - zostaną one odłożone w czasie.

Unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger powiedział, że kwestie związane z tzw. miksem energetycznym wchodzą w kompetencje poszczególnych państw członkowskich, ich rządów i parlamentów.

- W Unii Europejskiej mamy 13 członków, które nie mają elektrowni jądrowych i 14 państw, które je posiadają. W ogólnym europejskim miksie energetycznym prąd z elektrowni jądrowych to około 30 proc. - powiedział. Dodał, że Komisja Europejska i państwa członkowskie zakładają bardzo wysokie standardy funkcjonowania energetyki jądrowej.

- W poszczególnych państwach członkowskich realizowane są procesy wdrażania europejskiej dyrektywy energetycznego bezpieczeństwa jądrowego. Istnieje już gotowy projekt odpowiedniego aktu prawnego dotyczącego odpadów jądrowych - powiedział Oettinger.

Zapowiedział, że elektrownie jądrowe zlokalizowane w Unii Europejskiej przejdą testy bezpieczeństwa. - Będzie chodziło o to, by podnieść standardy bezpieczeństwa w poszczególnych państwach członkowskich i zminimalizować ryzyka na wypadek zaistnienia sytuacji zagrożenia - powiedział unijny komisarz. Zaznaczył, że ma to być realizowane w ścisłej współpracy z narodowymi instytucjami nadzoru nad energetyką jądrową.

Tagi


Podziel się z innymi


Komentarze