Serwis informacyjny

GE Hitachi chce ulokować w Polsce produkcję komponentów EJ dla Europy

Data dodania: wtorek, 2011.03.01, autor: cire.pl

- Zależy nam na budowie w Polsce łańcucha dostaw, który będzie dostarczał komponenty nie tylko na rynek polski ale i na rynki innych krajów Europejskich – powiedział podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami Danny Roderick, wiceprezes GE Hitachi Nuclear Energy odpowiedzialny w konsorcjum za projekty budowy elektrowni jądrowych na całym świecie.

Danny Roderick, fot. GE
Danny Roderick, fot. GE

Amerykańsko-japońskie konsorcjum chce przekonać do siebie polski rząd zapewniając, że z Polską wiąże szersze plany w kontekście energetyki jądrowej niż jego konkurenci. – Nasza propozycja dla PGE obejmuje budowę w oparciu o polski łańcuch dostaw – zapewnia Danny Roderick, przekonując, że będzie on wykorzystywany także po zakończeniu polskich inwestycji. – Zależy nam na budowie w Polsce łańcucha dostaw, który będzie dostarczał komponenty nie tylko na rynek polski ale i na rynki innych krajów Europejskich. Dla tego zależy nam na lokalizacji na wybrzeżu Bałtyku, gdzie jest dostęp do portów, które umożliwiłyby wysyłanie naszych produktów – tłumaczy.

GE Hitachi szacuje, że przy budowie polskich bloków jądrowych potrzebnych będzie ok. 4-5 tys. pracowników przez okres około ośmiu lat. – Problemem jest, co później zrobić z tymi pracownikami – mówi Roderick – my będziemy chcieli zaangażować ich na stałe w tym łańcuchu dostaw. W tej chwili zatrudniamy w Polsce 10 tys. pracowników, w tym 1 tys. inżynierów, w wyniku tych działań chcielibyśmy podwoić te liczby – zapowiada.

Wiceprezes konsorcjum poinformował również, że w tej chwili toczą się rozmowy z PGE na temat technologii, która będzie Polsce potrzebna. GE Hitachi oferuje dwa typy reaktorów - reaktor III generacji typu ABWR oraz generacji III+ typu ESBWR. Przy czym pierwsza technologia nadaje się dla stałej pracy w podstawie o maksymalnym obciążeniu, natomiast druga, nowsza technologia, jest bardziej elastyczna i możliwe jest łatwiejsze sterowanie jej obciążeniem. Koncesja na reaktor ABWR kończy się w 2012 roku i spółka zabiega o jej przedłużenie na kolejne 15 lat. W tej chwili wniosek GE Hitachi rozpatruje amerykańska Komisja Dozoru Jądrowego. Natomiast druga technologia takiej koncesji jeszcze nie otrzymała. – Powinniśmy ją dostać w ciągu najbliższych tygodni – zapewnia wiceprezes GEH.

Zgodnie z przewidywaniami GE Hitachi, budowa pierwszego reaktora typu ABWR zająć powinna 40 miesięcy. Budowa kolejnych, według szacunków wiceszefa konsorcjum, może zostać skrócona do 35-36 miesięcy. Konsorcjum zapewnia także, że jest w stanie zmieścić się w zakładanym przez PGE przedziale 3,2-3,5 mld euro za 1.000 MWe.

Tagi


Podziel się z innymi


Komentarze