Serwis informacyjny
Kto rządzi w polskiej energetyce jądrowej?
Data dodania: środa, 2010.12.08, autor: cire.pl
W poniedziałek 6 grudnia Dziennik Gazeta Prawna poinformował o przekazaniu do konsultacji międzyresortowych projektu ustawy o przygotowaniu inwestycji i budowie polskiej elektrowni jądrowej. Pewne zdziwienie mogła wzbudzić informacja, że projekt tej ustawy przygotowanych został przez Ministerstwo Skarbu Państwa w sytuacji, gdy przynajmniej teoretycznie za program energetyki jądrowej odpowiada Ministerstwo Gospodarki, a konkretnie wiceminister Hanna Trojanowska.

Sprawę zbadała Gazeta Wyborcza, która dowiedziała się, że 25 listopada Komitet Rady Ministrów, któremu przewodniczy Michał Boni, podjął decyzję o odebraniu Ministerstwu Gospodarki zadania przygotowania projektu ustawy o energetyce jądrowej i przekazania go resortowi skarbu.
- To dlatego, że Ministerstwo Skarbu ma lepszy kontakt z PGE. Poza tym ja mam jednego prawnika w departamencie – powiedział Gazecie Wyborczej Mirosław Lewiński, szef departamentu energetyki jądrowej w resorcie gospodarki. Tłumacząc całą sytuację, Zdzisław Gawlik, wiceminister Skarbu Państwa powiedział Gazecie Wyborczej, że od czasu ustawy o terminalu LNG w Świnoujściu, jego resort ma doświadczenie w opracowywaniu projektów ułatwiających inwestycje, które będziemy mógł wykorzystać teraz przy pisaniu projektu ustawy o energetyce jądrowej.
Pojawiły się równiez informacje, że Ministerstwo Skarbu Państwa zaprosiło do pisania ustawy przedstawicieli PGE - firmy, która jest odpowiedzialna za wdrożenie programu jądrowego w Polsce.
Nie dość że sam pomysł zaproszenia PGE był dość niezręczny, to w dodatku PGE zwróciła się o pomoc do zagranicznej firmy, która jest zainteresowana kontraktem w Polsce. Ta ponoć odmówiła, bojąc się skandalu.
