Serwis informacyjny

Czy Polsce wystarczy paliwa dla elektrowni jądrowych?

Data dodania: czwartek, 2008.11.06, autor: wnp.pl

Przeciwnicy rozwoju energetyki jądrowej w Polsce przekonują, że zanim w Polsce powstanie elektrownia, to już zacznie do niej brakować paliwa. Zwolennicy energetyki jądroowej twierdzą, że paliwa wystarczy na kilkaset lat.

- Średnia zawartość uranu w skorupie ziemskiej to 2,4 gramy na tonę, ale w np. w Kanadzie zdarzają się złoża o zawartości uranu nawet do 20 proc. - informuje prof. Stefan Chwaszczewski, zastępca dyrektora Instytutu Energii Atomowej.

Największe zasoby uranu znajdują się w Australii, na drugim miejscu jest Kazachstan, a następnie Kanada. W roku 2007 światowa produkcja naturalnego uranu wyniosła ponad 41,2 tys. ton, z czego w Kanadzie blisko 23 proc., Australii 21 a Kazachstanie ponad 16 proc.

Stefan Chwaszczewski przekonuje, że potencjalne zasoby uranu na świecie są ogromne, poziom wykorzystywanych zasobów jest jednak określany przez poziom akceptowalnych przez rynek kosztów wydobycia.

Obecnie rynek akceptuje koszty pozyskania poniżej 130 dolarów za kg uranu. Według Agencji Energii Atomowej (NEA) oraz Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA) udokumentowane zasoby uranu uzyskiwane w tych kosztach, określone w roku 2007, wynoszą ok. 5,5 mln ton.

Dla porównania, w roku 2005 określano je na 4,7 mln ton. Nieprzebadane zasoby uranu, których koszt wydobycia jest również niższy od 130 dolarów za kg, oceniono w roku 2007 na 10,5 mln ton. Dopuszczenie do eksploatacji złóż o kosztach wydobycia 200 dolarów za kg zwiększa te zasoby do poziomu 100 mln ton.

- A to są zasoby wystarczające nas eksploatację nawet rozwijającej się floty reaktorów jądrowych na setki lat - prognozuje Stefan Chwaszczewski.

Jego zdaniem trudno jest określić graniczną zawartość uranu w złożu, które ze względu na koszt wydobycia nadaje się do eksploatacji.

Uran jest wydobywany w kopalniach odkrywkowych (21 proc.), w kopalniach głębinowych (40 proc.), metodą podziemnego wyługowania (29 proc.) oraz jako produkt uboczny, przy wydobyciu innych substancji czy surowców (10 proc.). W każdym przypadku koszt wydobycia jest inny.

W roku 2006 na świecie eksploatowano 1200 reaktorów wojskowych i badawczych oraz 439 reaktory energetyczne, dostarczające ok. 16 proc. światowej produkcji energii elektrycznej. Roczne zapotrzebowanie na uran naturalny wynosi 66,5 tys. ton.

- Pomimo niemal stałego zapotrzebowania w latach 2002-2007 na uran naturalny na poziomie powyżej 66 tys. ton, poziom produkcji w kopalniach był znacznie mniejszy. Różnicę pomiędzy zapotrzebowaniem na uran a wielkością wydobycia pokrywały zapasy uranu z demontowanych urządzeń militarnych - informuje Stefan Chwaszczewski.

Przewiduje się, że w wyniku rozwoju energetyki jądrowej na świecie zapotrzebowanie na uran naturalny wzrośnie w roku 2030 od 94 tys. do 122 tys. ton rocznie.

Według Stefana Chwaszczewskiego, bez wykorzystania energetyki jądrowej Unia Europejska nie osiągnie zakładanej redukcji emisji CO2, a zastosowanie nowoczesnych technologii węglowych, w tym CCS (wychwytywanie i składowanie CO2) znacznie zwiększy konkurencyjność energetyki jądrowej w stosunku do obiektów wykorzystujących spalanie paliw organicznych. Jego zdaniem nieufność społeczeństwa do energetyki jądrowej zmieni się pod wpływem wzrastających cen energii elektrycznej.

Tagi


Podziel się z innymi


Komentarze