Serwis informacyjny

PSE mają równoprawną pozycję w elektrowni w Ignalinie

Data dodania: poniedziałek, 2007.03.05, autor: onet.pl

Podpisanie przez premierów Polski i Litwy dokumentu o budowie elektrowni jądrowej w Ignalinie pozwoliło Polskim Sieciom Elektroenergetycznym (PSE) zająć równoprawną pozycję w tym projekcie - powiedział w piątek wieczorem prezes PSE Jacek Socha.

Brak takiego porozumienia (między rządami Polski i Litwy - PAP) stawiał nas w asymetrycznej pozycji, w stosunku do pozostałych członków, którzy mieli poparcie swoich rządów, do działania w tym projekcie. Od dzisiaj PSE staną się równoprawnym partnerem w tym projekcie - powiedział Jacek Socha.

Szef polskiej spółki energetycznej spotkał się z przebywającym z kilkugodzinną wizytą w Warszawie, premierem Litwy Gediminasem Kirkilasem.

Wcześniej, premierzy Kirkilas i Jarosław Kaczyński podpisali dokument w sprawie projektu odbudowania mocy elektrowni jądrowej w litewskiej Ignalinie.

Kładziemy nacisk na to, że implementacja Nowej Elektrowni Jądrowej (NNPP) połączona z powiązaniem infrastruktury energetycznej między Litwą i Polską wniesie wkład w integrację regionu bałtyckiego w sektorze energii, w rynku energii Unii Europejskiej - napisali sygnatariusze dokumentu.

Jak powiedział Kaczyński na konferencji prasowej po piątkowym spotkaniu z Kirkilasem, podpisanie dokumentu to wielki krok, który świadczy o tym, że działania firm, które będą tworzyć konsorcjum, mają pełne poparcie ze strony obu naszych państw.

W połowie grudnia cztery firmy z Polski, Litwy, Łotwy i Estonii zawarły wstępne porozumienie o powołaniu konsorcjum, które miało przystąpić do projektu odbudowania mocy elektrowni jądrowej w litewskiej Ignalinie. Jej moc to 3200 megawatów, jej koszt - jak powiedział Kirkilas - wyniesie ponad 6 mld euro. Zaznaczył, że w elektrowni znajadą się dwa reaktory.

Towarzyszący premierowi Litwy szef Lietuvos Energija Rymantas Juozaitis powiedział, że w czasie prac nad projektem budowy elektrowni doszło już do spotkania z 11 producentami reaktorów m. in. z Rosji, USA, Francji i Japonii. Wybraliśmy 11 reaktorów zgodnych ze wszystkimi normami UE, ale na pytanie, jakie to będą reaktory, jakiego typu i jaka będzie ich cena, będzie można odpowiedzieć dopiero po przetargu, które wspólnie zorganizują cztery kraje - dodał.

Tagi


Podziel się z innymi


Komentarze