Serwis informacyjny

Niemcy kłócą się o atom

Data dodania: czwartek, 2007.01.11, autor: cire.pl

Dwa dni po wstrzymaniu dostaw ropy naftowej do Niemiec w Berlinie odżył spór o zamykanie elektrowni jądrowych.

Gdy przedwczoraj podłączone do rurociągu Przyjaźń rafinerie w Schwedt i Leunie musiały ograniczać produkcję, w Niemczech głos w sprawie energetyki jądrowej zabrał Edmund Stoiber, premier Bawarii i lider tamtejszej chadecji. - To nieodpowiedzialność wyłączać w takiej sytuacji elektrownie jądrowe - powiedział. Wsparł go minister gospodarki Michael Glos. - Musimy pilnie zrewidować nasze plany wobec zamykania elektrowni - powiedział w telewizji ARD

Kwestia przyszłości elektrowni jądrowych dzieli rządzących Niemcami chadeków i socjaldemokratów od prawie siedmiu lat. Koniec energetyki jądrowej w Niemczech miał nastąpić w 2021r. Wówczas w ostatniej działającej elektrowni jądrowej w Neckarwestheim w Badenii-Wirtembergii wyłączono by obydwa bloki.

Dla Zielonych i SPD elektrownie jądrowe to \"tykające bomby zegarowe\". Partie protestują też przeciwko składowaniu w Niemczech nuklearnych odpadów. Sprzyjające przemysłowi chadecja i liberalna FDP wprost przeciwnie. Zdaniem niemieckiej prawicy to właśnie elektrownie jądrowe zagwarantują tanie i bezpieczne dostawy prądu dla niemieckiej gospodarki.

Jednak mimo przerwania dostaw rosyjskiej ropy Sigmar Gabriel, socjaldemokratyczny minister środowiska, nie chce myśleć o powrocie do energetyki jądrowej. Zamiast przedłużania życia reaktorów minister dalej stawia na rozwój elektrowni wiatrowych i słonecznych, a jego resort zapowiada, że w przyszłości prąd będzie produkowany w oparciu o ogniwa paliwowe.

Gabriel za nic ma też rekomendacje Komisji Europejskiej, która w raporcie energetycznym uznała elektrownie jądrowe za tanie źródło prądu.

Spory o przyszłość niemieckich elektrowni jądrowych od dłuższego czasu próbuje załagodzić kanclerz Angela Merkel. Kolejny raz potwierdziła, że nie zamierza zmieniać zapisów umowy koalicyjnej, w której chadecy zgodzili się na stopniowe wyłączanie reaktorów. Zaraz dodała jednak, że nie można politykom zabronić myślenia i zapowiedziała nową debatę w tej sprawie.

Tagi


Podziel się z innymi


Komentarze