Serwis informacyjny
Mamy od kogo kupić atom
Data dodania: wtorek, 2006.09.12, autor: cire.pl
Jak czytamy w dzisiejszym Parkiecie, zagraniczne firmy bardzo poważnie interesują się budową elektrowni jądrowych w Polsce. Uważają, że aby planować powstawanie dużych bloków jądrowych na 2020 rok, już teraz trzeba rozpocząć programy naukowo badawcze.
Prezes polskiego oddziału The Crowley Group, Jarosław Roszkowski, uważa, że rozwój energetyki jądrowej w Polsce powinien przebiegać w trzech etapach. Pierwszy z nich, mogący rozpocząć się w ciągu najbliższych kilku lat, to rozbudowa ośrodka badawczego w Świerku. Gdzie obecnie naukowcy z Instytutu Energii Atomowej prowadzą prace na jedynym działającym w Polsce reaktorze.
Przedstawiciele takich firm jak Westinghouse Electric Company i Thorium Power, sądzą, że warto zamienić mającą 30 lat instalację o mocy 30 MW na kilkakrotnie mocniejszą. Wtedy, oprócz prowadzenia testów, Świerk mógłby zająć się komercyjną produkcją energii elektrycznej.
Drugim etapem rozwoju energetyki jądrowej zaproponowanym przez specjalistów, powinna być budowa na Śląsku specjalnych reaktorów wytwarzających parę wodną o wysokiej temperaturze, wykorzystywaną następnie do przetworzenia węgla kamiennego w benzynę, olej napędowy i gaz. Technologię uzyskiwania paliw z węgla stosowano już w Niemczech w czasie II wojny światowej. Obecnie jest ona wykorzystywana w Republice Południowej Afryki, gdzie około połowy benzyn powstaje z węgla. Nowością w tym przypadku byłoby zastosowanie w tym procesie energii jądrowej.
Według założeń projektu produkcję paliw można by było prowadzić w kopalniach, w których eksploatacja złóż jest uważana dzisiaj za nieopłacalną. Udziałowcy konsorcjum przewidują, że śląska siłownia jądrowa składałaby się z czterech obiektów o łącznej wydajności 660 MW. Eksperci sądzą, że mogłyby one rozpocząć działalność w 2016-2018 roku. Aby produkcja paliw płynnych z węgla była opłacalna, cena ropy naftowej na rynku musi się kształtować powyżej 35 dolarów za baryłkę.
W ostatnim etapie powstałaby elektrownia jądrowa. Ze względu na wysokie koszty, sięgające łącznie ok. 10-15 mld dolarów, zagraniczni inwestorzy już teraz zastanawiają się nad źródłami finansowania. Pod uwagę brane są trzy źródła: budżet, środki unijne i kapitał prywatny.
