Serwis informacyjny
Reaktory na topie
Data dodania: poniedziałek, 2006.04.24, autor: cire.pl
Energia jądrowamoże być kluczem do rozwiązania problemów dostaw gazu — twierdzi IEA. Polska elektrowni nie ma. To błąd?
Międzynarodowa Agencja Energetyki (IEA), która odpowiada m.in. za promowanie bezpieczeństwa energetycznego, jest przekonana, że rozwój cywilnej energii nuklearnej jest najlepszym sposobem na rozwiązanie globalnych problemów energetycznych. W swojej trzydziestoletniej historii agencja po raz pierwszy dała zielone światło dla rozwoju cywilnej energii nuklearnej.
- Bezpieczeństwo dostaw to duży problem, dlatego Europa musi zmienić swoją politykę energetyczną. Kluczowym rozwiązaniem może być energia nuklearna - twierdzi Fatih Birol, główny ekonomista IEA.
Agencja złagodziła podejście do polityki budowy reaktorów dlatego, że nie może być pewna ciągłości dostaw gazu, zwłaszcza z Rosji i Iranu.
Ostatnio Aleksiej Miller, prezes Gazpromu, pogroził UE skierowaniem dostaw surowca na rynek Ameryki Północnej lub Azji, jeśli UE będzie ograniczać działania koncernu na europejskim rynku i spróbuje upolityczniać kwestię dostaw. Na rosyjski szantaż odpowiedziała Komisja Europejska, według której stanowisko Gazpromu tylko potwierdziło obawy o dostawy energii i konieczność dywersyfikacji źródeł.
- Groźby Gazpromu to ostrzeżenie dla polityków europejskich, którzy powinni mieć oczy otwarte - uważa Fatih Birol.
Zdaniem ekspertów, poparcie agencji dla energii nuklearnej jest argumentem dla rządów, które chcą budować nowe reaktory.
- To, czy Polska powinna mieć elektrownię jądrową, zależy od horyzontu czasowego. Teraz na pewno reaktor nie jest nam potrzebny i raczej przez kolejne 20 lat nie będzie - mówi Mieczysław Mielczarski, ekspert ds. energii z Politechniki Łódzkiej.
Zbyt droga technologia i uzależnienie od dostaw paliw to - jego zdaniem - argumenty na nie. Za jak najszybszą budową są Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). PSE twierdzą, że zapotrzebowanie na energię elektryczną będzie rosło, a w przyszłości źródła jądrowe będą bardziej konkurencyjne. Ich zdaniem, zasoby węgla kamiennego w polskich kopalniach wystarczą maksymalnie na 40 lat.
