Serwis informacyjny
Nowy krajobraz energetyczny Europy
Data dodania: wtorek, 2006.03.14, autor: wnp.pl
Jedność, integracja, solidarność, zrównoważenie, oszczędność oraz innowacje. Tego potrzebuje Europa, by zmierzyć się z nowymi wyzwaniami na rynku energetycznym - piszą na łamach "Gazety Wyborczej" José Manuel Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej, oraz Andris Piebalgs, komisarz ds. energetyki.
Europa ma dziś do czynienia z nowym krajobrazem energetycznym. Ceny ropy naftowej i gazu wzrosły niemal dwukrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat. Wraz ze zmniejszaniem się naszych rezerw węglowodorów i z rosnącym popytem, co ma znaczenie dla bezpieczeństwa naszego sektora energetycznego, uzależnienie Europy od importu energii w 2030 r. ma osiągnąć 70 proc. Poprawy wymaga infrastruktura. Na zaspokojenie prognozowanego zapotrzebowania na energię i wymianę przestarzałych instalacji w ciągu najbliższych 20 lat będziemy potrzebowali 1 biliona euro. Tymczasem globalne ocieplenie wpływa na zmianę klimatu.
Wyzwania te stoją przed całym naszym kontynentem i wszystkimi jego obywatelami. Dlatego też wymagają działania całej Europy. Zaangażowanie Unii Europejskiej wydaje się tu jak najbardziej właściwe. Jako drugi co do wielkości konsument energii na świecie Unia dysponuje niebagatelną siłą nabywczą. Jesteśmy jednym z najbardziej energooszczędnych kontynentów oraz globalnym liderem w zakresie nowych i odnawialnych źródeł energii, w tworzeniu technologii ograniczających emisję dwutlenku węgla oraz w zarządzaniu popytem.
Tymczasem działania Europy w dziedzinie energii były w przeszłości niespójne. Nie zawsze udawało nam się umiejętnie łączyć różne obszary polityki i interesy poszczególnych państw członkowskich. Trzeba to zmienić.
Właśnie dlatego Komisja Europejska publikuje dzisiaj zieloną księgę w sprawie tworzenia spójnej europejskiej polityki energetycznej. Naszym celem jest energia bezpieczna, zrównoważona i konkurencyjna. Jeśli Unii uda się przyjąć w tej sprawie spójne stanowisko i przemówić jednym głosem, Europa ma szansę odegrać wiodącą rolę w poszukiwaniu rozwiązań problemów związanych z energią.
Naturalnie nie ma w tej materii rozwiązań prostych i jednoznacznych. Zielona księga ma jednak uruchomić szeroko zakrojoną publiczną debatę na temat sposobów radzenia sobie w nowej rzeczywistości energetycznej.
Co zatem proponujemy?
• Jedność. Unia Europejska musi reprezentować wspólne stanowisko wobec reszty świata - zwłaszcza wobec głównych producentów i konsumentów energii. Musimy umiejętnie wykorzystywać rozmiary naszego rynku, jak również całej gamy instrumentów w naszej dyspozycji, aby właściwie kierować naszym uzależnieniem energetycznym, dywersyfikować dostawy energii oraz wspierać w skali globalnej działania związane z nowymi wyzwaniami w sektorze energii. Zasadnicze znaczenie w tym względzie ma nowe partnerstwo z sąsiadującymi z nami dostawcami energii, w tym z Rosją. Musimy w pełni wykorzystać wspólny interes Europy i jej sąsiadów w tworzeniu bezpiecznych, otwartych i rozwijających się rynków energetycznych. Musimy także zintensyfikować współpracę z naszymi innymi liczącymi się partnerami na Bliskim Wschodzie, w Azji i w Ameryce.
• Integracja. Musimy stworzyć prawdziwie jednolity europejski rynek energii elektrycznej i gazu. Przyczyni się to do osiągnięcia bezpieczeństwa, konkurencyjności i zrównoważenia energetycznego. Otwarte rynki niosą korzyści dla konsumentów; stanowią stabilną platformę do długofalowych inwestycji oraz odpowiedni ogólnoeuropejski grunt do obserwowanego już łączenia przedsiębiorstw energetycznych. Podobnie jak w innych dziedzinach gospodarki Europa skorzysta tu bardziej na obniżaniu barier niż ich wznoszeniu.
• Solidarność. Integracji musi towarzyszyć solidarność. Europa musi lepiej reagować na fluktuacje na rynkach energetycznych i w podaży. Powinniśmy też zastanowić się nad naszym podejściem do gromadzenia rezerw gazu i ropy naftowej.
• Zrównoważenie. Musimy przyspieszyć proces transformacji ku gospodarce opartej na niskiej emisji dwutlenku węgla, z wykorzystaniem zarówno istniejących, jak i nowych źródeł energii. Europie potrzebne są ramy prawne sprzyjające różnorodności technologii energetycznych ograniczających emisje. W przypadku niektórych państw może to oznaczać wykorzystanie energii z wiatru, czystego węgla lub energii słonecznej. Niektóre państwa członkowskie rozważają możliwość dalszego rozwoju energii jądrowej. Nie możemy sobie pozwolić na promowanie jednej formy pozyskiwania energii kosztem innych. Udział odnawialnych źródeł energii w strukturze energetycznej Europy musi stale rosnąć. Należy również poważnie zaangażować się w rozwój źródeł energii odnawialnych oraz o ograniczonej emisji dwutlenku węgla. Nie zastąpią one całkowicie węglowodorów, ale tak jak w przypadku biopaliw możemy je ze sobą dosłownie i w przenośni łączyć.
• Oszczędność. Zmiany potrzebne są nie tylko w zakresie podaży energii, lecz również popytu na nią. Wiele jeszcze da się zrobić w kierunku bardziej oszczędnego wykorzystywania energii - z pozytywnym skutkiem dla klimatu, konsumentów i naszego bezpieczeństwa. Nie chodzi tu bynajmniej o gaszenie światła w łazience - chociaż wszystkim zdarza się włączyć ogrzewanie i jednocześnie otworzyć okno - lecz o wypracowywanie technologii i nawyków, które pomogą nam w odpowiednim przekształcaniu modelu energetycznego Europy oraz w zrównoważonym rozwoju. Powinniśmy kontynuować tworzenie norm oszczędności energii w sektorach o największym jej zużyciu, jak transport czy budownictwo.
• Innowacje. Europa jest liderem w zakresie technologii o ograniczonej emisji dwutlenku węgla. Musimy utrzymać tę pozycję. Oczywiste są tu korzyści dla środowiska naturalnego. Jednak nowe technologie otwierają również poważne możliwości gospodarcze. Nie zapominajmy, że międzynarodowy rynek energooszczędnych technologii ograniczających emisję dwutlenku węgla przeżywa obecnie rozkwit. W utrzymaniu wysokiej pozycji Europy w tym względzie może dopomóc Europejski Instytut Technologii.
Omówione tu sześć priorytetów opiera się na dwóch fundamentalnych kwestiach, o których należy pamiętać w dążeniach do europejskiego bezpieczeństwa, konkurencyjności i zrównoważenia energetycznego. Pierwsza to różnorodność - źródeł energii, krajów pochodzenia, przesyłu. Przekonaliśmy się już, jak ważne są różnorodność i dywersyfikacja w przypadku gazu.
Kwestia druga to czas. W pewnych dziedzinach zaczynamy z niskiej pozycji. Miną lata, zanim niektóre z opracowywanych obecnie technologii trafią do powszechnego użycia. Jest to jednak argument przemawiający za podejmowaniem działań już dziś, nie zaś wymówka do ich odkładania na później. Europy nie stać bowiem na czekanie.
Zielona księga w sprawie europejskiej polityki energetycznej ma pomóc Unii Europejskiej w stworzeniu podstaw dla bezpiecznej, konkurencyjnej i zrównoważonej struktury energetycznej. Świat wkracza dziś w nową erę energetyczną. Ze wspólną polityką energetyczną Europa będzie mogła wejść w nią pewnym krokiem.
