Serwis informacyjny

BOT ma ochotę na elektrownię jądrową

Data dodania: poniedziałek, 2005.11.14, autor: onet.pl

Prezes holdingu BOT Górnictwo i Energetyka Jerzy Łaskawiec uważa, że po odpowiednim wzmocnieniu tego koncernu, może się on pokusić o budowę elektrowni jądrowej - informuje "Parkiet".

Zdaniem prezesa, na razie nie ma w Polsce organizacji wystarczająco wielkiej, aby zbudować elektrownię jądrową. Sądzi on, że po restrukturyzacji i konsolidacji z zakładami energetycznymi korporacją, która będzie mogła się o to pokusić, będzie właśnie BOT.

- Jeśli będzie podtrzymany trend ekologiczny, czyli nowe, surowe limity na emisję zanieczyszczeń, to bez energetyki jądrowej nie wyobrażam sobie przyszłości polskiej energetyki - podkreśla Jerzy Laskawiec. Wskazuje, że ceny prądu z elektrowni gazowych są na razie dwa razy wyższe niż np. z Bełchatowa. Pozostaje więc elektrownia jądrowa - droga na początku, ale efektywna i tania w eksploatacji.

W ocenie prezesa BOT, szanse na rozwój w energetyce będą miały tylko megakoncerny. Nie udałoby się zdobyć finansowania bloku energetycznego w Bełchatowie, gdyby nie to, że odbywało się to na poziomie holdingu. Bełchatów sam nie byłby w stanie tego zrobić.

- Jeśli chcemy mieć energetykę polską, a nie kupować droższą energię z zagranicy, musimy decydować się na to, by tworzyć duże koncerny energetyczne - przekonuje Jerzy Łaskakwiec.

Tagi


Podziel się z innymi


Komentarze