Serwis informacyjny
Nowa elektrownia jądrowa na Litwie
Data dodania: czwartek, 13.01.2005, autor: cire.pl
Rząd Litwy chce poszukać prywatnych inwestorów, którzy wyłożą pieniądze na nową elektrownię jądrową. Chce też, aby do budowy dołożyła się UE - donosi Gazeta Wyborcza.
Pod naciskiem UE Litwa 31 grudnia ub.r. wyłączyła pierwszy reaktor w ignalińskiej elektrowni jądrowej. Do końca 2009 r. wyłączy też drugi, ostatni reaktor.
Zdaniem Jonasa Gylysy z Uniwersytetu Kowieńskiego po likwidacji elektrowni w Ignalinie Litwa może zacząć odczuwać braki energii. Dlatego Litwini planują budowę nowego reaktora, który ma powstać najpóźniej dziesięć lat po zamknięciu Ignaliny. Nowa elektrownia jądrowa zwiększy także niezależność energetyczną Litwy od Rosji. Aby nowa elektrownia była dochodowa, musi eksportować energię, przede wszystkim na Zachód. Do tego potrzebne jest połączenie litewskich sieci energetycznych z zachodnimi.
Litwa chce się połączyć z nimi przez Polskę i Szwecję. Plan mostu energetycznego z Polską jest już opracowywany od ponad ośmiu lat. Polskie władze wciąż jednak odkładały go do szuflady. Niedawno litewskie media donosiły, że wreszcie udało się porozumieć w tej sprawie. Według wstępnych ustaleń jeszcze w styczniu rządy Polski i Litwy zwrócą się do UE z prośbą o współfinansowanie. Planuje się, że zostanie on wybudowany do 2009 r.
Litwini chcą też przyłączyć się do sieci szwedzkich kablem biegnącym po dnie morza. Kabel ma mieć długość ok. 300 km i ma zostać podłączony do grupy elektrowni wiatrowych, którą Szwedzi do 2012 r. zamierzają wybudować na Bałtyku ok. 100 km od swoich brzegów.
