Serwis informacyjny
Mniej prądu na Litwie
Data dodania: czwartek, 2004.11.25, autor: rp.pl
Pierwszy z dwóch bloków ignalińskiej elektrowni jądrowej zostanie zamknięty 31 grudnia. Taką decyzję pod naciskiem Unii Europejskiej podjął wczoraj rząd Litwy.
Zrobił to wbrew opiniom litewskich ekspertów z branży energetycznej. Ignalińska elektrownia wytwarza ponad 70 proc. energii elektrycznej zużywanej na Litwie.
Praca pierwszego reaktora zostanie wstrzymana w końcu roku. Zamknięcie elektrowni było jednym z warunków przystąpienia Litwy do Unii Europejskiej. Mimo poważnych inwestycji w system bezpieczeństwa posowieckich elektrowni, istnieją poważne obawy, że może dojść do katastrofy podobnej do tej, jaka miała miejsce na Ukrainie. UE zobowiązała się do zapłacenia za zamknięcie elektrowni 319 mln litów w latach 2004 -2006 i 815 mln euro w latach 2007 - 2013.
Rząd podporządkował się żądaniom UE, pomimo oporów niektórych fachowców z litewskiej branży energetycznej. Twierdzili oni, że nagłe zamknięcie potężnego bloku spowoduje poważne konsekwencje dla systemu energetycznego całego regionu. Prąd z ignalińskiej elektrowni jest bowiem sprzedawany do innych krajów bałtyckich, na Białoruś i do Rosji.
Początkowo obawy te podzielał szef rządu litewskiego Algirdas Brazauskas. Rozważano możliwość podjęcia nowych negocjacji z UE w tej sprawie. Jednak po konsultacjach z unijnymi ekspertami rząd zdecydował się na zamknięcie pierwszego bloku. Drugi reaktor zostanie zamknięty w 2009 roku.
Pierwszy z nich został uruchomiony w 1983 roku, drugi w roku 1987. Awaria w Czarnobylu powstrzymała budowę trzeciego bloku energetycznego.
