Serwis informacyjny

Unia potrzebuje energii jądrowej

Data dodania: 2004.06.23, środa, autor: gazetaprawna.pl

Zdaniem specjalistów, budowa elektrowni jądrowej w Polsce w ciągu najbliższych 10-15 lat jest jak najbardziej realna. Swoje nastawienie do tej technologii zmienia cała Unia Europejska, która podejmuje próby nadania jej statusu energii odnawialnej.

Polscy eksperci i przedstawiciele resortu gospodarki, dyskutujący nad powstającym właśnie projektem polityki energetycznej do 2025 roku, twierdzą, że musi się tam znaleźć zapis otwierający drogę do budowania elektrowni jądrowych w Polsce.

- Bez energetyki jądrowej Unia Europejska nie jest w stanie wywiązać się z przyjętych na mocy protokołu z Kioto redukcji emisji gazów cieplarnianych, nie jest też w stanie osiągnąć odpowiednich limitów udziału energii odnawialnej w ogólnym bilansie energetycznym - mówi Sławomir Krystek, dyrektor generalny Izby Gospodarczej Energetyki i Ochrony Środowiska.

Chodzi o ustalenia w ramach protokołu z Kioto, według których kraje unijne zobowiązane są do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o 8 proc. (384 mln ton) do roku 2012. Te zobowiązania powodują, że topnieją szeregi przeciwników energetyki jądrowej. Na zmianę w podejściu wpływa także unijna strategia dotycząca energetyki odnawialnej. Szczegółowe zapisy obligują, by w 2010 r. aż 22 proc. zużywanego przez Wspólnotę prądu stanowiła zielona energia.

Obecnie w krajach unijnych udział zielonej energii w produkcji energii wynosi ok. 11-12 proc., w Polsce wskaźnik ten oscyluje wokół 2,6 proc. Zdaniem Sławomira Krystka osiągnięcie wymaganego dla energii odnawialnej poziomu jest nierealne bez szerszego zastosowania energetyki jądrowej. Poza tym wypełnienie tego limitu energią pochodzącą z elektrowni wodnych, wiatrowych czy na biomasę spowodowałoby wzrost cen energii nawet o 20-30 proc.

W Polsce są obecne światowe koncerny, które deklarują zainteresowanie inwestycją w budowę elektrowni jądrowej. Gdyby do takiej inwestycji doszło, byłaby ona prawdopodobnie finansowana, tak jak to się dzieje na świecie, w połowie przez budżet państwa i w połowie przez inwestora.

Według Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w końcu 2002 roku w 33 krajach na świecie pracowało 441 reaktorów jądrowych, których łączna moc wynosi 359 gigawatogodzin. Rok wcześniej było 438 reaktorów. W sumie produkują one ponad 16 proc. energii elektrycznej na świecie. Sześć nowych elektrowni powstało m.in. w Chinach, jedna w Korei i jedna w Czechach. Cztery reaktory zostały zamknięte – dwa z nich w Bułgarii i dwa w Wielkiej Brytanii. Rozpoczęto budowę siedmiu nowych bloków, wszystkie w Azji. Szacuje się, że właśnie w krajach azjatyckich, gdzie obecnie powstaje najwięcej elektrowni, ta tendencja utrzyma się także w przyszłości. Spośród 33 budowanych na świecie reaktorów 20 znajduje się w Azji.

Największy wzrost udziału energii jądrowej w produkcji energii w 2002 r. przypada na Japonię. W zachodniej Europie najbardziej znaczący wzrost produkcji energii atomowej przewiduje się w Finlandii. Najwięcej reaktorów atomowych mają Stany Zjednoczone (104), Francja (59), Japonia (54), Wielka Brytania (31), Rosja (30), Niemcy (19), Ukraina (13), Słowacja (6), Czechy (6).

Tagi


Podziel się z innymi


Komentarze