Serwis informacyjny

Spory wokół energii atomowej

Data dodania: 14.10.2003 wtorek,, autor: cire.pl

Jak informuje dzisiejsza Rzeczpospolita w ubiegłym tygodniu minister przemysłu Francji Nicole Fontaine przedstawiła szefowi rządu projekt zmodernizowania istniejącego systemu elektrowni jądrowych.

Według Rzeczpospolitej projekt wywołał ostrą polemikę polityczną, której końca nie widać. Premier Jean-Pierre Raffarin mówi, że zapoznał się jedynie z propozycją i żadnego wyboru w tej materii nie dokonał. I szybko nie dokona.

Dziennik przypomina, że we Francji jest ponad 60 reaktorów, najwięcej w Europie; dzięki nim kraj ten eksportuje energię elektryczną m.in. do Włoch i Hiszpanii.

Teraz chodzi o wybór reaktora atomowego "trzeciej generacji" typu EPR, budowanego we francusko-niemieckiej koprodukcji. Skrót oznacza: reaktor europejski na wodę pod ciśnieniem. EPR miałby być dziesięciokrotnie bezpieczniejszy niż wszystkie reaktory we francuskich cywilnych centralach atomowych.

Minister Fontaine twierdzi, że - dzięki EPR - opłaty za energię elektryczną zmaleją we Francji o 10 procent; zmniejszy się także zagrożenie dla środowiska naturalnego, które stwarzają radioaktywne odpady z central atomowych. Koszt sfinalizowania budowy reaktora EPR nie byłby kolosalny; według Ministerstwa Przemysłu wyniósłby około 3 miliardów euro, co zostałoby sfinansowane przez zainteresowane firmy (francuska Areva i niemiecki Siemens), a nie przez francuski czy niemiecki budżet. Trzeba się tego zadania podjąć jak najrychlej, gdyż - zdaniem minister Fontaine - czekanie na tzw. czwartą generację reaktorów może potrwać aż do 2040 roku.

Te argumenty nie przekonują wszystkich, nawet po stronie rządzącej we Francji większości. Zdaniem krytyków projektu minister Fontaine, instalowanie we francuskich centralach atomowych reaktora EPR doprowadziłoby do kolejnego sporu z Brukselą, która zobowiązała Paryż do przejścia w perspektywie 2010 r. z około 15 proc. źródeł energii "odnawialnej" na 21 proc. zasilania kraju w taki sposób. To czytelny nakaz rezygnowania z energii nuklearnej.

Problem jest jednak znacznie poważniejszy i coraz bardziej polityczny pisze Rzeczpospolita. Przeciwko rozwojowi energetyki atomowej protestują różne organizacje i osobistości.

Tagi


Podziel się z innymi


Komentarze