Serwis informacyjny
Ekologiczny atom
Data dodania: 2003.03.17 poniedziałek, autor: cire.pl
Dla wielu ludzi źródła odnawialne wydają się tożsame ze źródłami ekologicznymi tzw. czystymi. W większości przypadków to prawda, jednak energetyka odnawialna jest tylko częścią większej całości, którą można nazwać energetyką ekologiczną. Przykładem na potwierdzenie powyższej tezy jest energetyka jądrowa. Faktem bezspornym jest, że elektrowni jądrowych nie można zaliczyć do źródeł odnawialnych.
Autorzy artykułu porównując konwencjonalne źródła energii z elektrowniami atomowymi piszą, że elektrownia atomowa o mocy 1000 MW wytwarza rocznie 30 ton odpadów radioaktywnych, które po scaleniu w pakiety są przechowywane pod nadzorem w specjalnie do tego przygotowanych miejscach. Elektrownie węglowe o podobnej łącznej mocy wytwarzają rocznie aż 600 tys. ton popiołów zawierających radioaktywny uran - wynik spalania węgla. "Świecący" popiół opada bez żadnych przeszkód na wszystko, co się rusza lub rośnie, przenika do gleby i wód.
Ze wszelkich analiz wynika także, że energetyka oparta na węglu jest najdroższa, kilka razy tańsze jest wykorzystanie gazu, a kilkadziesiąt razy tańsze wykorzystanie paliwa jądrowego.
Teza, że można zastąpić elektrownie węglowe źródłami na wiatr, czy biomasę jest równie poważna jak teza, ze można zastąpić słonia mrówką. Nie rozmawiamy tutaj o mocach źródeł rzędu setek MW (Megawatów) a GW (Gigawatów) tj. 1000 razy większych. W takiej skali energetyka odnawialna może stanowić jedynie jakieś uzupełnienie, pewien folklor.
